sobota, 10 maja 2014

Marzenka i Tyna ze Slytherinu

Hej!
Zwę się Piernicek. 
Na imię mam Marzena. *idziemy topić Marzenkę!**Glonojady mylą z Marzanną -,-*
Jestem ze Slytherinu. *tak trochę Gryfonką, ale Zgredek jeszcze ją przekabaci do końca na Ślizgońską stronę mocy*
Co lubię? Pieski, muzykę, książki, słodycze, no i oczywiście HP i Huncwotów!*Tvd, to moja moc, a Delena mnie podnieca... znaczy... Eee... mam gorączkę...*
Co mnie zainspirowało do rozpoczęcia pisania? Chyba moja przyjaciółka, była przyjaciółka…
Piernicek


Cześć. Hallo. Guten Tag. Hello. Hi. Ola. Ahoj! *gdy już przywitała się we wszystkich językach*
Jestem sobie Zgredek. *mówią na mnie też Voldemort*
Na imię mi Tyna *no ogólnie, to Martyna, ale nie wymawiajcie tego imienia!**Jak ktoś powie, to groźniejsza niż Voldzio...*
Jestem ze Slytherinu *nie wiem czemu, ale zawsze wolałam Gryfifindor, ale teraz jestem całym sercem ze Ślizgonami**Ja też, ale wiecie Ślizgoni np. Draco to Mr. Mrrrr....
Co lubię? Uwielbiam słuchać dobrej muzyki, wchodzić w magiczny świat książek, siedzieć na parapecie w środku nocy i gapić się bezmyślnie w gwiazdy, latać w deszczu na dworze, chodzić zimą bez kurtki *a potem wiosną "Ale zimno" i mam kurtkę nawet w klasie*, seriale typu TVD, zwierzęta, nasz kraj *chociaż ci wszyscy politycy go pieprzą**No, ale dzięki nim możemy wygrać Eurowizję*, język angielski i historię. Kocham sagę "Harry Potter" i wszystkich bohaterów *no może z wyjątkiem Rona, ale to tam szkopuł...**Witam w klubie*, bo wprowadzili do mojego życia wiele nowych doświadczeń i nauczyli czuć coś więcej niż sympatię do jakiejś gwiazdy telewizyjnej. To właśnie przy tej książce roniłam pierwsze łzy, a potem płakałam przy każdej możliwej wzruszającej scenie. To właśnie dzięki J.K.R. zżyłam się z każdym bohaterem.
Co mnie zainspirowało do rozpoczęcia pisania? No oczywiście, że Piernicek *na tym blogu, oczywiście* *Oj bo się zarumienię :P*
Rozpisałam się cholernie i to strasznie niekulturalnie, zważywszy na to, że Marzenka napisała tak maleńko ;p
Zgredek

Jednak zanim przeczytacie...
Ten blog jest w 100% procentach wymyślony przez Piernicka *Zgredkowa tu chyba chiwlowo, aż nasza kochana się rozpędzi*. Huncwotki także są stworzone przez Marzenkę. Jeśli na innych blogach są, to czemu nie może być ich tu? Bo widzicie... Nasz kochany Piernik ma na pieńku z królową Rowling. Ona wpadła na pomysły ze śmiercią Syriusza, Jamesa, Remusa, Petera i Lily, a Marzena ich kocha, więc wiecie... Pomysł się zdrodził i blog również :)